W świetle przedstawionych źródeł, kwestia tego, czy Budda był „oszustem”, jest złożona i zależy od perspektywy: historycznej, doktrynalnej (wewnątrzbuddyjskiej) oraz zewnętrznej (np. hinduistycznej). Źródła nie nazywają Buddy wprost oszustem w sensie kryminalnym, ale opisują koncepcje „pobożnych kłamstw”, „zręcznych środków” oraz historycznych reinterpretacji jego postaci.

Doktryna „zręcznych środków” i „pobożnego kłamstwa” W tradycji Mahajany (Wielkiego Wozu) pojawia się koncepcja, że historyczne życie Buddy było rodzajem iluzji lub „niewinnego kłamstwa”, mającego na celu doprowadzenie ludzi do prawdy. W tej perspektywie ludzka forma Buddy była jedynie fortelem, a historyzm ustąpił miejsca radykalnemu doketyzmowi (poglądowi, że ciało i cierpienie Buddy były tylko pozorne).

Wpływowy Sutra Lotosu przedstawia sytuację, w której Budda sam podważa swoją historyczną autentyczność. W tekście tym Budda objawia, że jego życie jako księcia Siddharthy, wyrzeczenie się rodziny i praktykowanie ascezy były jedynie „zręcznymi środkami” (upaya), użytymi, aby przekonać ludzi o słabszych zdolnościach duchowych. Budda oświadcza, że w rzeczywistości jest Przebudzonym od wieków, a jego ziemska biografia to „konwencjonalna prawda” przeznaczona dla tych, którzy nie są gotowi na prawdę ostateczną. W tym ujęciu cuda i działania Buddy są „prawdziwą, właściwą magią”, w przeciwieństwie do „fałszywej magii” heretyków, ponieważ Budda zrozumiał, że cały wszechświat jest w istocie magiczną iluzją.

Perspektywa hinduistyczna Inne religie indyjskie interpretowały postać Buddy w sposób, który można by uznać za oskarżenie o oszustwo. W mitologii hinduistycznej Budda został zredukowany do roli awatara boga Wisznu, który pojawił się na ziemi wyłącznie po to, aby „oszukać heretyków” (czyli buddystów) i doprowadzić ich do zguby.

Perspektywa historyczna i zachodnia Dla historyków i badaczy „historyczny” Budda jest w dużej mierze „dziełem fikcji”, kolejnym elementem w długiej tradycji nieustannych reinterpretacji jego wizerunku. Choć rzadko kwestionuje się samo istnienie człowieka zwanego Buddą, to szczegóły jego biografii giną w mrokach mitu i legendy,. Bernard Faure zauważa, że jeśli Budda by nie istniał, prawdopodobnie i tak zostałby wymyślony.

W XIX wieku zachodni orientaliści i racjonaliści próbowali „oczyścić” wizerunek Buddy z rzekomych przesądów, kreując go na wolnomyśliciela i filozofa walczącego z uprzedzeniami swoich czasów. Ta wizja, choć atrakcyjna dla Zachodu, była jednak sztuczną konstrukcją (często nazywaną neobuddyzmem), która ignorowała magiczne i rytualne aspekty żywego buddyzmu azjatyckiego,.

Wnioski Można zatem stwierdzić, że:

  1. Wewnątrz Mahajany: Budda bywa przedstawiany jako istota używająca iluzji i pozorów (niezgodności z faktami historycznymi) jako narzędzia dydaktycznego dla dobra wiernych.
  2. W hinduizmie: Bywa postrzegany jako boski zwodziciel.
  3. W historii: Jego biografia jest traktowana jako konstrukcja literacka i religijna, a nie ścisły zapis faktów.