Tybetański tekst liturgiczny z tradycji terma (ukrytych skarbów), przeznaczony do czytania przy zmarłym w celu poprowadzenia jego świadomości przez stany pośrednie (bardo) ku lepszemu odrodzeniu.

Recepcja na Zachodzie

Książka ta jest klasycznym przykładem międzykulturowego nieporozumienia. Wprowadzona na Zachód przez W.Y. Evans-Wentza (teozofa) i C.G. Junga, została zinterpretowana jako psychologiczny przewodnik po „śmierci ego” i stanach nieświadomości, a nie jako rytuał religijny.

Analiza Lopeza

Donald S. Lopez Jr. w The Tibetan Book of the Dead: A Biography pokazuje, jak amerykańska kontrkultura (LSD, psychodelia) zawłaszczyła ten tekst, tworząc z niego biblię psychodelicznych podróży, co ma niewiele wspólnego z jego oryginalną funkcją w buddyzmie tybetańskim.

Powiązane